"Trying fit your hand inside mine
When we know it just don't belong"
W życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, w którym zdajemy sobie sprawę z tego, że ten czas płynie dla nas zbyt szybko. Mnie uświadomił w tym dzień moich 18-stych urodzin. Nawet nie wiem kiedy zleciało te skromne osiemnaście lat. Nie lubię mieć osiemnastu lat... Ludzie zaczynają na Ciebie dziwnie patrzeć. Mówią Ci: "nie zachowuj się jak dziecko, masz już osiemnaście lat!", jakby ta liczba była jakaś bardziej dorosła niż te 17 obchodzone zaledwie rok temu. Nie czuję się inaczej niż wtedy. Jedyne co się zmieniło w moim życiu to to, że mogę legalnie kupić papierosy, alkohol lub podpisać jakiś papier. Nic więcej. Nadal jestem w tym samym miejscu.
A może to czas, żeby coś zmienić? Tylko co...
Niecałe dwa lata temu wyprowadziliśmy się całą rodziną do Niemiec. Mam tu nam myśli mnie, rodziców, młodszego brata i psa, którego być może kiedyś Wam pokażę. Moje życie już wtedy zmieniło się o 360 stopni. Nowe mieszkanie, nowa szkoła, nowi ludzie, NOWY JĘZYK, nowe WSZYSTKO. To była chyba zbyt drastyczna zmiana jak dla mnie. Tak, jestem tu już prawie dwa lata i nadal uważam, że to było dla mnie za dużo. Do tej pory mam problemy z przystosowaniem się tutaj. Nie jestem otwarta na tych nowych ludzi, boję się rozmawiać w ich języku. Mam jakąś blokadę w sobie, której niestety nie potrafię ominąć, chociaż bardzo bym chciała. Gdybym mieszkała w Polsce byłabym właśnie w trzeciej klasie technikum ekonomicznego, tu jestem w trzeciej klasie gimnazjum... I niby wszystko to już przerabiałam, ale to jednak nie jest to samo. W matematyce i języku angielskim uzyskuję jak najwyższe wyniki. Jeśli jednak chodzi o niemiecki... Uważam to za porażkę. Oczywiście inni powtarzają: "Nie załamuj się, naprawdę dobrze Ci idzie jak na niecałe dwa lata spędzone tutaj.", ale ja tak nie uważam. Stać mnie na dużo więcej, jednak sama nie potrafię zasiąść i nauczyć się słówek. Potrzebuję takiego... surowego nauczyciela. Kogoś, kto mi wszystko od początku wytłumaczy i przypilnuje mnie, żebym się nauczyła. Zatrzymałam się gdzieś i nawet nie potrafię określić w którym miejscu teraz jestem. Być może kiedyś się odnajdę.. Chciałabym, aby to nastąpiło w miare szybko.
▲▲▲▲▲
Miłego dnia, popołudnia czy też wieczoru Wam życzę!
▲▲▲▲▲
Miłego dnia, popołudnia czy też wieczoru Wam życzę!
Hej! Powiem Ci ze tez kiedyś miałam problem z niemieckim. I rzeczywiście surowy nauczyciel, co prawda na korkach, mi pomógł. Ale myślę że chodzi tu przede wszystkim o samozaparcie. Uwierz w siebie! Po twoich wpisach na fb na Little Birds,ciętych komentarzach oraz chociaż na wpisach tutaj że jesteś inteligentną osobą która rozumie wiele spraw. Więc może spróbuj sama siebie przypilnowac? Skoro wiesz,że stać cię na więcej to udowodnij to innym. Spróbuj sama stać się swoim surowym nauczycielem, a myślę że przez posiadanie celu dasz radę do niego dojść. Ale się rozpisałam:D ja zmykam, bloga będę czytać i pamiętaj nie poddawaj się!
OdpowiedzUsuń